wtorek, 16 grudnia 2014

Osobiste doświadczenia z zakażeniem dróg oddechowych

Dopadło i mnie. Od poniedziałku czuję się fatalnie. Silny ból gardła i głowy, osłabienie, apatia, bóle mięśni i uczucie przejmującego zimna. Coś okropnego. Od wtorku dołączył się suchy kaszel i drapanie w gardle. Lekarzu lecz się sam... To się leczę głównie gorącą herbatą z cytryną i rumem oraz leżeniem pod ciepłą kołdrą. To zdecydowanie łagodzi moje dolegliwości.
Zastanawiam się, jaki to może być wirus. Czyżby grypa? - nie bardzo pasuje niska gorączka, ale szczepienie mogło złagodzić przebieg. Zresztą wirusów jest tak dużo. Mimo to w desperacji poważnie rozważam zastosowanie leku przeciwwirusowego Tamiflu, nawet sprawdziłem dawkowanie - może komuś się przyda:
Poczekam, w płucach czysto, a zakażenia górnych dróg oddechowych są samoograniczające się. W końcu przejdzie.
 
http://www.cdc.gov/flu/professionals/antivirals/antiviral-use-influenza.htm

1 komentarz:

  1. Niestety dopada mnie to 1-2 razy w roku. Może to słaba odporność, a może nie dbam o siebie wystarczająco. Kiedyś cierpiałam na notoryczne anginy, które minęły po wycięciu migdałów. Nie wiem dlaczego, ale gorąca herbata z rumem fatalnie na mnie działa. Rozgrzewa, ale po krótkim czasie czuje się coraz gorzej. Może źle reaguje na alkohol, albo dodaje go w zbyt dużych ilościach?

    OdpowiedzUsuń