sobota, 22 listopada 2014

Warto sprawdzać na bieżąco

Szacunki zachorowań na grypę według Google

Możecie na bieżąco śledzić sytuację w Polsce. Google prawdę Ci powie. Jak wspomniałem kilka postów temu, liczba zapytań o grypę ściśle koreluje z liczbą zgłaszanych podejrzeń zachorowań na grypę, zatem zamiast w Państwowym Zakładzie Higieny można równie dobrze oprzeć się na danych Gogle, które dostępne są od razu. Zachęcam do stałego monitorowania sytuacji w sezonie grypowym.
Jak na razie panuje spokój. Pogoda nam sprzyja, grypa jeszcze nie zaatakowała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz